Dispute Resolution in M&A Transactions: 18-19 maja 2017 r.

Sąd Arbitrażowy przy Lewiatanie już po raz czwarty ma zaszczyt zaprosić na Dispute Resolution in M&A Transactions – wyjątkową międzynarodową konferencję i największe tego typu wydarzenie w regionie poświęcone arbitrażowi w transakcjach fuzji i przejęć. Konferencja odbędzie się w dniach 18-19 maja 2017 r. w Hotelu Polonia Palace w Warszawie.

Podczas dwudniowej sesji z udziałem trzydziestu światowych ekspertów – prawników transakcyjnych oraz arbitrażowych, prawników przedsiębiorstw, arbitrów oraz doradców biznesowych – będziemy dyskutować o  bieżących trendach, największych wyzwaniach oraz praktycznych aspektach związanych z arbitrażem w transakcjach M&A. Konferencja odbędzie się w języku angielskim a główne tematy sesji obejmą m.in. pre-closing M&A disputes, non-monetary reliefs oraz M&A disputes in publicly listed companies environment.

Konferencja skierowana jest do arbitrów, pełnomocników, in-house lawyers,  a także doradców prawnych i biznesowych w transakcjach M&A. Na życzenie uczestników Organizatorzy wystawiać będą także zaświadczenia o uczestnictwie w Konferencji w ramach doskonalenia zawodowego adwokatów i radców prawnych.

Impreza zapowiada się bardzo ciekawie!

Rejestracja: https://online.ikongres.pl/conference/Dispute_Resolution_in_MA_Transactions

Program: http://www.sadarbitrazowy.org.pl/repository/nowy%20folder/M-A-Conference-Program.pdf

Trust w prawie prywatnym międzynarodowym

trust_i_inne_stosunki_powiernicze_oklZ reguły nie chwalę się na Blogu swoimi publikacjami. Tym razem pozwalam sobie jednak uczynić wyjątek i poinformować czytelników o publikacji (wreszcie – sic!) mojej książki doktorskiej, mocno zaktualizowanej od czasu obrony pracy. Zmieniła się wszakże w międzyczasie ustawa o prawie prywatnym międzynarodowym (nowa uchwalona została w 2011 r.). Przyjęto też rozporządzenie UE nr 650/2012 w sprawie jurysdykcji, prawa właściwego, uznawania i wykonywania orzeczeń w sprawach spadkowych, które może mieć znaczenie dla trustów z uwagi na ich interakcję z procesem dziedziczenia.

Książkę poświęcam kolizyjnoprawnym trudnościom powstających w związku z trustami, które nie są znane w naszym kraju. W dobie wzmożonego obrotu międzynarodowego, trust coraz częściej wchodzi w styczność z obszarami państw, w których konstrukcja tego typu nie występuje. Pojawia się też w Polsce, bądź polskie podmioty działające za granicą coraz częściej trust napotykają. Stanowi on dla organów stosujących prawo i praktyków źródło zasadniczych trudności w procesie poszukiwania prawa właściwego i jego stosowania. Korzystając z dorobku literatury i judykatury zagranicznej, w książce formułuję wiele propozycji postępowania z tego typu instytucją prawną, które użyteczne będą – mam nadzieję – dla sądów i praktyków. Praca skierowana jest do wszystkich, którzy mają do czynienia ze sprawami o charakterze transgranicznym, czy to w sytuacjach, w których międzynarodowy stosunek prawny ma być oceniany w Polsce, czy też na skutek prowadzenia określonej działalności na terytorium innych państw, niezależnie od tego czy chodzi o działalność o charakterze gospodarczym, czy indywidualnym.

Czytaj dalej

Baza danych EUPILLAR

EU flagW Internecie uruchomiono właśnie bardzo ciekawą bazę orzecznictwa z zakresu europejskiego prawa prywatnego międzynarodowego i międzynarodowego postępowania cywilnego. Baza nosi nazwę EUPILLAR i powstała w ramach projektu wykonywanego dla Komisji Europejskiej przez zespół ekspertów z kilku państw członkowskich, którym przewodziło Centrum Prawa Prywatnego Międzynarodowego Uniwersytetu w Aberdeen. Z Polski w projekcie brał udział zespół dr Agnieszki Frąckowiak-Adamskiej z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Baza zawiera streszczenia orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz sądów kilku państw członkowskich (w języku angielskim). Jak dotąd w bazie znalazły się streszczenia orzeczeń z Belgii, Niemiec, Anglii i Walii, Szkocji, Włoszech, Hiszpanii oraz Polski. Została ona wyposażona w przyjazdy mechanizm wyszukiwania treści. Baza obejmuje swym zakresem następujące instrumenty prawa unijnego:

  • rozporządzenie Bruksela I (44/2001) oraz rozporządzenie Bruksela I bis (1215/2012)
  • rozporządzenie Rzym I i Rzym II
  • rozporządzenie alimentacyjne
  • rozporządzenie Bruksela II bis

Baza dostępna jest tutaj.

Przepisy wymuszające swoje zastosowanie państwa trzeciego – wyrok w sprawie C-135/15 Grecja v. Grigoriosowi Nikiforidisowi

grande-salle-deliberes_2009-05-06_09-17-36_25618 października 2016 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał mocno wyczekiwany przez środowisko kolizjonistów wyrok w sprawie C-135/15 Grecja v. Grigoriosowi Nikiforidisowi. O sprawie pisaliśmy już w zeszłym roku, gdy wpłynęła do Trybunału. Przypomnijmy krótko, że spór wyniknął z powództwa greckiego nauczyciela zatrudnionego od 1996 r. w państwowej greckiej szkole zlokalizowanej w Norymberdze, w Niemczech. Podobnie jak wszystkich innych greckich nauczycieli, wynagrodzenie powoda obniżone zostało na skutek przyjęcia przez Grecję ustaw zwalczających skutki kryzysu finansowego nr 3833/2010 i 3845/2010. Ustawy te przyjęte zostały w celu wykonania porozumienia z UE, Europejskim Bankiem Centralnym i Międzynarodowym Funduszem Walutowym i zmierzały do poprawy sytuacji finansów publicznych Grecji. Powód w sprawie głównej uważał jednak, że przepisów tych nie stosuje się do jego stosunku pracy podlegającego prawu niemieckiemu i wniósł o zasądzenie na jego rzecz stosownych kwot tytułem uzupełnienia wynagrodzenia do pierwotnej wysokości (chodziło o ponad 20 tys. Euro).

W sporze pojawia się jedno z najciekawszych, jak sądzę, zagadnień współczesnego prawa prywatnego międzynarodowego, tj. dopuszczalność stosowania obcych przepisów wymuszających swoje zastosowanie. Przepisy wymuszające to przepisy, których przestrzeganie uważane jest przez państwo za tak istotny element ochrony jego interesów publicznych, takich jak organizacja polityczna, społeczna lub gospodarcza, że znajdują zastosowanie bez względu na to, jakiemu prawu podlega umowa (zob. art. 9 ust. 1 rozporządzenia Rzym I). Chodzi zatem o ochronę istotnych interesów publicznoprawnych określonego państwa, przy czym z reguły chodzi o przepisy wymuszające fori.

Czytaj dalej

Polski rząd rezygnuje z zakupu Caracali – czy będą roszczenia odszkodowawcze oparte na culpa in contrahendo?

_originalJedną z gorących wiadomości prasowych ostatnich tygodni jest zerwanie przez polski rząd negocjacji z francuskim Airbusem, który miał dostarczyć polskiej armii śmigłowce wielozadaniowe H225M Caracal. Sprawa odbiła się szerokim echem w świecie polityki, ponieważ przetarg na nowe śmigłowce dla polskiej armii rozstrzygnięty został jeszcze za kadencji poprzedniego rządu w kwietniu 2015 r. Wygrał go właśnie Airbus Helicopters ze swoim Caracalem. Teraz gdy nowy rząd zrywa prowadzone od ponad roku negocjacje, nie milkną komentarze, że było to podyktowane decyzją ściśle polityczną, a nie przesłankami merytorycznymi.

Oficjalnym powodem zerwania negocjacji podawanym przez polski rząd jest okoliczność, że Airbus ”nie przedstawił oferty offsetowej zabezpieczającej w należyty sposób interes ekonomiczny i bezpieczeństwo państwa polskiego”, a ponadto takiej, która byłaby zgodna z wcześniejszymi obietnicami Airbusa. To zresztą, że polska strona nie jest usatysfakcjonowana ofertą Francuzów było wiadome już od wielu miesięcy. Publiczna krytyka wyboru Caracali ze strony przedstawicieli obecnego rządu miała miejsce już od chwili rozstrzygnięcia przetargu przez poprzednią ekipę. Wybór Caracali krytykowały także związki zawodowe w zakładach zbrojeniowych w Świdniku i Mielcu należących do konkurentów Airbusa: Leonardo i Sikorsky/Lockheed Martin. Domagały się one unieważnienia przetargu. Pomimo krytyki nowy rząd nie podjął żadnych zdecydowanych kroków, lecz rozpoczął negocjacje offsetu z Francuzami. W niektórych wypowiedziach wydawał się też zajmować stanowisko zmierzające do sfinalizowania zakupu Caracali, oświadczając m.in. że helikoptery Airbusa przeszły testy i zostaną zakupione po zakończeniu negocjacji. Ostatnio rząd zdecydował jednak ostatecznie zerwać negocjacje z Airbusem.

Z kolei Francuzi zapewniają, że ich oferta offsetowa przekracza wartość kontraktu na dostarczenie śmigłowców i jest najkorzystniejsza z wszystkich oferowanych przez potencjalnych dostawców helikopterów. Podnoszą także, że mimo przedłużających się rozmów byli otwarci na dalsze rozmowy na temat warunków offsetu. Jak to często bywa w tego typu przypadkach strony wzajemnie obwiniają się o działanie w złej wierze, wzajemne zwodzenie się przez dłuższy czas, brak rzeczywistego zamiaru zawarcia umowy i brak woli pozytywnego rozwiązania konfliktu. Obydwie strony zapowiedziały również dochodzenie roszczeń odszkodowawczych przeciwko niedoszłemu kontrahentowi. Przyjrzyjmy się potencjalnej podstawie prawnej na której strony mogłyby się oprzeć w dochodzeniu odszkodowania, tj. odpowiedzialności za winę w kontraktowaniu, czyli tzw. culpa in contrahendo.

Czytaj dalej

Terminowy zapis na sąd polubowny – tylko co to znaczy? Uwagi na tle wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 18 czerwca 2015 r.

anr18 czerwca 2015 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie wydał interesujące rozstrzygnięcie dotyczące skuteczności zapisu na sąd polubowny. Lektura tego wyroku w pierwszej chwili wprawia w konsternację. Sąd Apelacyjny przyjął bowiem, że w sytuacji, w której w klauzuli arbitrażowej zastrzeżono, że „sąd polubowny obowiązany jest rozstrzygnąć sprawę najpóźniej w ciągu 2 tygodni od wniesienia pozwu” należy przyjąć, że traci on moc z upływem tego terminu. Dopiero przy bliższym zapoznaniu się z nieźle napisanym uzasadnieniem okazuje się, że zakres jego rażenia ograniczony jest do szczególnych okoliczności danego stanu faktycznego, w tym bardzo szczególnej klauzuli arbitrażowej i sposobu jej rozumienia przez strony. Uspokaja zwłaszcza wyraźne samoograniczenie sądu, co do zakresu przyjętej tezy, poprzez podkreślenie, że zastrzeżenie terminu na wydanie wyroku wywołuje skutek w postaci wygaśnięcia zapisu „w rozpoznawanej sprawie”. Do uzasadnienia wyroku wydanego przez Sąd Apelacyjny można mieć jednak kilka uwag krytycznych, o czym poniżej.

Spór między stronami powstał na kanwie umowy dzierżawy nieruchomości stanowiącej własność Skarbu Państwa, którą zawarł dzierżawca z Agencją Nieruchomości Rolnych („ANR”). W umowie zamieszczono klauzulę arbitrażową, zgodnie z którą spory z niej wynikłe rozstrzygać miał sąd polubowny. Jednoczenie jednak strony zastrzegły dwutygodniowy termin, w którym sąd polubowny obowiązany był wydać wyrok w sporze (termin liczony od wniesienia pozwu). Gdy dzierżawca wniósł pozew do sądu arbitrażowego, ANR zarzuciła brak jego właściwości z uwagi na wygaśniecie umowy o arbitraż po upłynięciu 2 tygodni od chwili wniesienia pozwu. Jak można się było spodziewać, sąd arbitrażowy nie zdążył bowiem wydać rozstrzygnięcia w sprawie w ciągu zakreślonych dwóch tygodni. Pomimo zarzutu ANR, sąd arbitrażowy procedował jednak dalej. Gdy około 2 lata później wydał wyrok korzystny dla dzierżawcy, ANR wniosło skargę o  jego uchylenie przed sądy powszechne. Choć Sąd Okręgowy skargę oddalił, Sąd Apelacyjny uwzględnił ją uchylając wyrok sądu polubownego z powodu braku podstawy dla jego właściwości, która ustała wraz z wygaśnięciem zapisu po upłynięciu dwutygodniowego terminu na wydanie wyroku przez arbitrów.

Czytaj dalej