Transgraniczna upadłość nie stanowi przeszkody dla toku postępowania w międzynarodowym arbitrażu handlowym wobec jego upadłej strony

W przypadku transgranicznej upadłości przepisy obcego prawa upadłościowego mogą znajdować zastosowanie wyłącznie gdy wyniki analizy kolizyjnoprawnej na to pozwalają; szwajcarski Trybunał Federalny ponownie dokonał oceny wpływu ogłoszenia upadłości na tok postępowania arbitrażowego, tym razem już raczej prawidłowej.

W dniu 16 października 2012 r. szwajcarski Trybunał Federalny w sprawie 4A_50/2012 rozstrzygnął skargę na wyrok sądu arbitrażowego ICC w Genewie, w którym sąd ten uznał swoją właściwość do rozpoznawania sporu prowadzonego przeciwko upadłej spółce prawa portugalskiego.

Zgodnie z kluczowym w sprawie art. 87 portugalskiego Prawa upadłościowego, z zastrzeżeniem przepisów prawa międzynarodowego, skuteczność zapisu na sąd polubowny, którego upadły jest stroną, zawartego w odniesieniu do spraw mogących wpływać na wartość masy upadłości, jest zawieszona.

Postępowanie arbitrażowe zostało wszczęte po ogłoszeniu upadłości pozwanej, która obok obrony materialnoprawnej kwestionowała właściwość sądu polubownego na tej podstawie, iż zgodnie z prawem portugalskim postępowanie takie z mocy powyższej regulacji nie mogło mieć racji bytu.

Trybunał Federalny, podzielając ocenę prawną sądu arbitrażowego, skonstatował, iż ogłoszenie upadłości w prawie portugalskim nie pozbawia upadłego zdolności prawnej ani zdolności do czynności prawnych oraz w efekcie, będących ich odpowiednikami na płaszczyźnie procesowej, jego zdolności sądowej ani zdolności procesowej. Na marginesie, zgodnie z prawem szwajcarskim ogłoszenie upadłości nie niweczy skutków prawnych zapisu na sąd polubowny. Jednocześnie, w ocenie Trybunału brak w sprawie względów uprawniających przyjęcie, iż art. 87 portugalskiego prawa upadłościowego miałby charakter przepisu imperatywnego, wymuszającego swoje zastosowanie.

Informacja za kluwerarbitrationblog.com.

Prawo właściwe, głupcze! – parafrazując znane słowa tak można byłoby w skrócie skomentować podłoże niniejszej sprawy.

Nagłówek niniejszego artykułu nie wydaje się być w żadnej mierze rewolucyjny, a jednak takie ustalenie świat arbitrażowy wita z ulgą. Ten sam szwajcarski Trybunał Federalny wydał bowiem 31 marca 2009 r. fatalny wyrok w jednej z poprzednich spraw – Vivendi ca Elektrim (4A_428/2008), w której stan prawny różnił się jedynie o tyle, iż to nie prawo portugalskie stanowiło lex concursus, lecz prawo polskie. Trybunał w tej sprawie uznał, iż ogłoszenie upadłości Elektrim S.A. pozbawiło polską spółkę zdolności prawnej, a zatem i prawa udziału w postępowaniu arbitrażowym, przez co nie mogło się dalej w stosunku do niej toczyć. Rozstrzygnięcie to było szeroko krytykowane przez przedstawicieli doktryny międzynarodowego arbitrażu handlowego, z uwagi na nieprzystającą do realiów gospodarczych odmowę honorowania skuteczności zapisu na sąd polubowny w przypadku niewypłacalności jego strony. Jednakże, Trybunał zastosował prawidłowy tok rozumowania, a logice jego wywodu nie sposób odmówić słuszności. Problem leżał w błędnej ocenie prawnej dokonanej na gruncie prawa polskiego. Jak wiadomo, polski ustawodawca stanął na stanowisku, iż upadły nie może być stroną postępowania arbitrażowego. Niestety pogląd ten przybrał formę normy prawnej. Stanowi ona o utracie mocy przez zapis na sąd polubowny oraz o umorzeniu postępowania arbitrażowego w przypadku ogłoszenia upadłości jego strony. Trybunał zastosował prawo polskie w tej sprawie, ale co znamienne – wyłącznie przez pryzmat statutu osobowego upadłej Elektrim S.A., wadliwie uznając, iż ogłoszenie upadłości zgodnie z prawem polskim rodzi o wiele dalszy skutek tj. pozbawia upadłego jego zdolności prawnej.

Zapadły 16 października 2012 r. wyrok nie powinien być uznawany za precedensowy, stanowi jednak korzystną przeciwwagę dla poprzedniego wyroku z 31 marca 2009 r. – bardziej raczej na płaszczyźnie politycznej tj. na arenie międzynarodowego arbitrażu handlowego niż z perspektywy polskiej. Paradoksalnie, w tej ostatniej dziedzinie ujawnia on bowiem niedoskonałości rozwiązań polskiego prawa upadłościowego, podkreślając, iż to one były źródłem zamieszania wokół wyroku z 2009 r. Na gruncie prawnym z kolei można podjąć próbę zsyntetyzowania rozważań leżących u podstaw komentowanego wyroku w następujący sposób. W przypadku transgranicznej upadłości, o ile lex concursus nie stanowi jednocześnie prawa właściwego dla zapisu na sąd polubowny, jego przepisy, pomijając problematykę przepisów imperatywnych, mogą znaleźć zastosowanie jedynie w ramach statutu osobowego upadłego, co wymaga jednakże przyjęcia wpływu uwarunkowań prawa upadłościowego na zdolność prawną upadłego, tudzież innych kwestii objętych zakresem jego statutu personalnego.

Szczęsny Kaźmierczak

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s