Ameryki bitwa o arbitraż w sprawach z pozwów grupowych: American Express przeciwko Italian Color Restaurant i inni na wokandzie federalnego Sądu Najwyższego

Us_supreme_court Fenomen class-arbtration znany jest głównie w Stanach Zjednoczonych, ojczyźnie pozwów zbiorowych, gdzie są one często wykorzystywane i spełniają istotną funkcję społeczną. W Polsce instytucja pozwów zbiorowych w sądownictwie państwowym wprowadzona została dopiero ustawą z 2009 r. o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym. O pozwach zbiorowych w arbitrażu mówi się jednak najwyżej w kontekście ewentualnej przyszłości tej dziedziny prawa. Również jednak w USA pozwy zbiorowe wywołują liczne kontrowersje – zarówno w kontekście sądownictwa państwowego, jak i polubownego.

Pomimo, że w arbitrażu pozwy zbiorowe znane są od lat 80-tych, na dobre ich rozwój nastąpił po 2003 r., po wydaniu orzeczenia w sprawie Green Tree Financial Corporation v. Bazzle [539 U.S. 444(2003)], w którym federalny Sąd Najwyższy przyjął, że wykładnia umowy o arbitraż pod kątem pytania czy obejmuje także możliwość dochodzenia roszczeń w postępowaniu grupowym należy do arbitrów, a nie do sądu państwowego. Najnowsze orzecznictwo Sądu Najwyższego – oceniane zresztą jako sprzeczne z kierunkiem przyjętym w Green Tree – może jednak zastopować ten rozwój.

Po pierwsze, w orzeczeniu w sprawie Stolt-Nielsen v. AnimalFeeds Int’l Corp [130 S.Ct. 1758(2010)] federalny SN stwierdził, że „milcząca” klauzula arbitrażowa, tj. taka która przewiduje poddanie sporów między stronami pod rozstrzygnięcie arbitrażu, jednak milczy w kwestii czy w postępowaniu arbitrażowym mogą być osądzone roszczenia dochodzone grupowo, nie jest wystarczająca podstawą arbitrów dla procedowania w ten sposób. Innymi słowy – jeżeli pozwy grupowe mają być oceniane przez sąd arbitrażowy, to zapis na sąd polubowny musi przewidywać taką możliwość. Sąd zmienił zatem swoje rozstrzygnięcie w sprawie Green Tree, robiąc w ten sposób istotny krok wstecz – patrząc z punktu widzenia rozwoju class arbitration.

Podobnie ocenia się kolejne – szeroko krytykowane – orzeczenie Sądu Najwyższego – w sprawie AT&T Mobility v. Conception [131 S.Ct. 1740(2011)]. Orzeczenie to dotyczyło tzw. class arbitration waivers, a więc postanowień stanowiących część klauzuli arbitrażowej, zgodnie z którymi strony poddające spory pod rozstrzygnięcie arbitrażu, jednocześnie wyraźnie zastrzegają, że nie będą dochodzić roszczeń w postępowaniu grupowym przed sądem arbitrażowym. Trzeba tu podkreślić, że tego typu postanowienia stały się po orzeczeniu w sprawie Green Tree instrumentem, za pomocą którego korporacje usiłowały oddalić możliwość niekorzystnych dla nich postępowań grupowych i zmuszać swoich kontrahentów (często konsumentów) do rozstrzygania sporów w arbitrażu pomiędzy dwoma jedynie stronami. W Kalifornii sądy przyjęły, że class arbitration waivers – jako nieuczciwe wobec kontrahenta – są bezskuteczne (w oparciu o doktrynę prawa umów znaną jako unconscionability). W sprawie Conception federalny Sąd Najwyższy uznał jednakże tego typu działanie za sprzeczne z Federal Arbitration Act (amerykańskie federalne prawo arbitrażowe) i jako takie niedopuszczalne, kierując się m.in. liberalną polityką arbitrażową tkwiącą u podstaw FAA. Innymi słowy, SN przyjął, że prawo stanowe nie może jednym, szerokim pociągnięciem uznać za bezskuteczne class arbitration waivers.

Skuteczność class arbitration waivers stanowi również centralną oś sporu w sprawie American Express przeciwko Italian Color Restaurant i inni. W sprawie tej powodem jest grupa drobnych przedsiębiorców (sklepów, restauracji itd.), kontrahentów American Express, którzy na podstawie umów z tym ostatnim przyjmują płatności od klientów posługujących się kartami American Express. Kontrahenci ci oskarżyli American Express o stosowanie postanowień, na podstawie których zmuszeni oni byli przyjmować wszystkie bez wyjątku karty płatnicze i kredytowe firmowane przez American Express (a więc także takie karty, które wiązały się z wysokimi opłatami po stronie kontrahentów), co skutkowało obciążeniami ponad standardową – rynkową – miarę lub zmuszało ich do rezygnacji z przyjmowania wszystkich kart American Express, co skutkowałoby utratą przychodów ze sprzedaży usług lub towarów. Takie postanowienia były zdaniem powodów sprzeczne z Sherman Act (czyli amerykańskim prawem konkurencji) i uprawniały ich do roszczeń odszkodowawczych.

Problem polegał na tym, że indywidualne roszczenia poszczególnych powodów nie przekraczały średnio paru tysięcy dolarów. Koszty procesu w tego typu sprawie szacowano natomiast na co najmniej kilkaset tysięcy dolarów, w szczególności ze względu na konieczność sporządzenia skomplikowanych ekspertyz ekonomicznych wykazujących naruszenie prawa konkurencji. W tej sytuacji prowadzenie odrębnych postępowań arbitrażowych byłyby zupełnie nieopłacalne. Jeśli zaś przyjąć skuteczność klauzul wyłączających możliwość prowadzenia arbitrażu w postaci postępowania grupowego (jak orzekł SN w sprawie Conception) to alternatywa pozostaje pomiędzy indywidualnym arbitrażem (między dwoma stronami) lub postępowaniem grupowym przed sądem państwowym. To drugie możliwe byłoby jednak tylko wtedy gdybyśmy przyjęli, że klauzula arbitrażowa, której towarzyszył class arbitration wiaver jest nieskuteczna.

Federalny Sąd Apelacyjny dla Drugiego Okręgu w Nowym Jorku (US Court of Appeals for 2nd Circuit), w wyroku z 1 lutego 2012 r. przyjął, że skoro koszt indywidualnego arbitrażu przewidzianego klauzulą arbitrażową byłby dużo wyższy niż wartość dochodzonego roszczenia to taka klauzula skutkowałaby pozbawieniem powodów praktycznej możliwości dochodzenia ich ustawowych uprawnień opartych na Sherman Act. Taki skutek jest zdaniem Sądu Apelacyjnego niedopuszczalny. Jedyną możliwością jest zatem uznanie całej klauzuli arbitrażowej za bezskuteczną. W konsekwencji, sprawę powinien rozstrzygnąć sąd państwowy w postępowaniu grupowym.

Orzeczenie Sądu 2-ego Okręgu nie jest jednak ostatnim słowem w sprawie. Sąd Najwyższy przyjął bowiem do rozpatrzenia środek zaskarżenia wniesiony przez American Express. Na 27 lutego 2013 r. wyznaczono rozprawę. W niedługim czasie można się zatem spodziewać wyroku. Środowisko arbitrażowe w USA z niecierpliwością oczekuje rezultatu przytoczonej tu batalii.

Opracował Maciej Zachariasiewicz

Reklamy

One thought on “Ameryki bitwa o arbitraż w sprawach z pozwów grupowych: American Express przeciwko Italian Color Restaurant i inni na wokandzie federalnego Sądu Najwyższego

  1. Pingback: Arbitraż konsumencki w USA – lekcje dla Europy | Międzynarodowe prawo handlowe

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s