Globalny zakaz przeciw-egzekucyjny nie jest dopuszczalny, czyli jedna z odsłon Ekwadorskiej sagi spółki Chevron

Odpady naftowe w Ekwadorze, kwadorze, CC Julien GombaSpór pomiędzy mieszkańcami Ekwadorskiego regionu Lago Agrio i amerykańskim koncernem paliwowym Chevron to największa batalia sądowa współczesnej Ameryki. Wszystkie fascynujące zagadnienia prawne są tu obecne: zagraniczne inwestycje, szkody na środowisku, arbitraż inwestycyjny, zakazy typu anti-suit injunction i anti-enforcement injunction, discovery w całym USA, wolność słowa, multi-milionowe odszkodowanie i wiele innych. Jest też korporacja, ropa naftowa, kłamstwa, Indianie, Amazonia, sex, nadużycia i przekupstwa. Materiał na hollywoodzki thriller (albo południowoamerykańską telenowelę!) gotowy. W niniejszym wpisie zamysł jest jednak skromniejszy. Chcę mianowicie zająć się jednym z wątków, który rozstrzygnięty został w zeszłym roku przez nowojorski Sąd Apelacyjny, dotyczącego zakazu przeciw-egzekucyjnego (anti-enforcement injunction), o który bezskutecznie wnosił Chevron.

Rozpocząć wypada jednak od kilku słów na temat historii sporu w dużym jego zarysie (od czasu do czasu informowała o nim także Polska prasa, choć raczej mało precyzyjnie – zob. np. tvn24, wyborcza.biz; por. także informację na temat pozwu przeciwko Amazon Watch; informacje w języku angielskim można znaleźć również na licznych stronach poświęconych sporowi, np. na blogu: http://www.chevroninecuador.com, pisanym przez przeciwników Chevrona i na oficjalnej stronie Chevrona: http://www.chevron.com/ecuador – dla przeciwagi).

W latach 1964 – 1992 Texaco i Texaco Petroleum prowadziły wydobycie ropy naftowej na terenie regionu Lago Agrio w Ekwadorze. W odniesieniu do tej działalności, pod adresem Texaco wysunięto liczne zarzuty dotyczące bezprecedensowej dewastacji środowiska naturalnego spowodowanej przez amerykański koncern. W 1993 r. mieszkańcy Lago Agrio wnieśli powództwo zarzucając szkody w środowisku, na zdrowiu i inne roszczenia deliktowe przed sądem rejonowym w Nowym Jorku. Texaco podniosła zarzut forum non conveniens, który nowojorski sąd był gotów uwzględnić, w zamian za zobowiązanie Texaco, że podda się pod jurysdykcję sądu w Ekwadorze. Tak też się stało.

W 2001 r. Texaco zostało przejęte przez Chevrona, który od tego momentu jest stroną sporu.

Pomijam w tym miejscu wątek wynikły z zawartej w 1998 r. ugody pomiędzy spółką paliwową i rządem Ekwadoru, na podstawie której ten pierwszy zgodził się sfinansować określone projekty ekologiczne w zamian za zwolnienie z odpowiedzialności za wyrządzone szkody. Ważność i skutki ugody były przedmiotem sporu arbitrażowego na podstawie umowy o wzajemnej ochronie inwestycji między Ekwadorem i USA (BIT).

W między czasie, zasadniczy spór dotyczący szkód na środowisku toczył się przez wiele lat przed sądami w Ekwadorze. W lutym 2011 r. ekwadorski sąd wydał wyrok stwierdzając winę Chevrona i zasądzając odszkodowanie w wysokości ponad 17 miliardów dolarów (z czego połowę stanowiło odszkodowanie o charakterze karnym – punitive damages). Sąd apelacyjny w Ekwadorze, wyrokiem ze stycznia 2012 r. oddalił apelację Chevrona. Ostatecznie sprawę rozstrzygnąć musi jednak jeszcze Ekwadorski sąd najwyższy.

Chevron utrzymuje, że ze względu na liczne nieprawidłowości, standardy uczciwego procesu nie były zachowanie w postępowaniu przed Ekwadorskimi sądami (zarzuca między innymi stronniczość głównego biegłego, który określił rozmiar szkody, naciski na sąd o charakterze politycznym i społecznym, a także wykorzystanie w tym celu organizacji pozarządowych i producentów filmu dokumentalnego, próby zastraszenia sędziego przez prawników pracujących dla Ekwadorczyków i inne). W celu zdobycia jak największej ilości informacji o działaniach drugiej strony, Chevron złożył w ciągu ostatnich lat kilkadziesiąt wniosków o wydobycie dokumentów i innych dowodów w całych Stanach Zjednoczonych (tzw. discovery), w tym akt spraw prowadzonych przez prawników reprezentujących mieszkańców Lago Agrio (pomimo ochrony płynącej z client-attorney priviledge). Wydobycie dowodów możliwie jest w USA także w odniesieniu do postępowania toczącego się przed obcym sądem na podstawie szczególnej reguły skonstruowanej w celu udzielenia pomocy prawnej międzynarodowym trybunałom i zagranicznym sądom (28 U.S.C. § 1782). Istota zagadnienia polega jednak na tym, że prowadzi to do wydobycia dowodów w stylu amerykańskiego discovery, a więc o zakresie dużo szerszym, niż jest to możliwe w procedurach sądowych w większości innych państw (w tym w Ekwadorze).

Jeszcze przed wydaniem rozstrzygnięcia przez Ekwadorski sąd, na początku 2011 r. Chevron wytoczył skargę przez sądem w Nowym Jorku przeciwko mieszkańcom Ekwadoru, zarzucając liczne nadużycia (m.in. pranie brudnych pieniędzy, bezprawny wpływ na świadków i utrudniania pracy wymiaru sprawiedliwości, działania konspiracyjne, roszczenia oparte na ustawie RICO, itd.) i domagając się odszkodowania. Chevron wniósł również – i tu docieramy do istoty interesującego nas zagadnienia – o wydanie przez sąd zakazu prowadzenia egzekucji wyroku, który zostanie wydany w Ekwadorze, gdziekolwiek na Świecie (anti-enforcement injunction). Sąd rejonowy (District Court) wydał postanowienie ustanawiające taki zakaz. Nie ostało się ono jednak – bo chyba ostać nie mogło – przed federalnym Sądem Apelacyjnym dla Drugiego Okręgu.

W tym miejscu poczynić trzeba jedno wyjaśnienie. W krajach angloamerykańskiej kultury prawnej dopuszczalnym środkiem procesowym kierowanym przeciwko równoległym postępowaniom pomiędzy tymi samymi stronami jest tzw. anti-suit injunction, tj. zakaz prowadzenia sporu przed innym sądem, niż sąd uznawany za właściwy przez sędziego wydającego zakaz (może chodzić o ten sam albo inny sąd – anti-suit injunctions wydaje się także chroniąc postępowania arbitrażowe). Środek ten nie jest znany w kontynentalnej Europie i jest niedopuszczalny na tle rozporządzenia Bruksela I. Jest oparty na ocennych przesłankach i służy przede wszystkim zwalczaniu nadużyć ze strony podmiotów, które próbują korzystać z równoległych forów dla osiągnięcia korzystnego dla siebie rezultatu czy też nękania przeciwnika.

W omawianej sprawie Chevron nie mógł oczywiście wnosić o anti-suit injunction przeciwko sądom Ekadorskim ponieważ prawie 20 lat wcześniej poddał się pod ich jurysdykcję, gdy kwestionował właściwość sądów nowojorskich. „Ubierając” zatem swoje żądanie w powództwo o ustalenie (declaratory judgment) de facto próbował uzyskać coś co sąd określił jako zakaz przeciw-egzekucyjny (anti-enforcement injunction). Wniósł mianowicie o wydanie zakazu prowadzenia egzekucji wyroku, który w przyszłości może zostać przedstawiony do wykonania. Co więcej, posiadając majątek w wielu krajach, Chevron wniósł o nadanie temu zakazowi globalnego charakteru, tj. objęcie nim wszystkich możliwych państw Świata.

Chevron podnosił wiele argumentów na poparcie swego wniosku. Przede wszystkim powoływał się okoliczność, że orzeczenie ekwadorskiego sądu nie będzie mogło podlegać uznaniu lub wykonaniu w USA skoro pochodzi z nierzetelnego procesu sądowego. Uznanie i wykonanie orzeczeń sądów państwowych podlega w USA prawu stanowemu. Większość stanów, w tym Nowy Jork, przyjęła jednak w tym zakresie jednolite prawo modelowe o nazwie Uniform Foreign Money Judgments Recognition Act. Przesłanki odmowy uznania orzeczenia w nim określone są dość ograniczone. Jeśli jednak postępowanie przed obcym sądem nie spełniało podstawowych wymogów uczciwego procesu, to orzeczenie w nim wydane nie będzie uznane (N.Y. C.P.L.R. §5304(a)(1) i (b)(3)), co stanowi zresztą regułę ogólnie przyjętą wszędzie na świecie (por. np. art. 34 pkt. 2 rozporządzenia Bruksela I). Sąd nie musiał jednak oceniać czy rzeczywiście zarzuty Chevrona wobec postępowania w Ekwadorze są uzasadnione. Ostateczne rozstrzygnięcie w tym postępowaniu jeszcze przecież nie zapadło. Żadnego orzeczenia nie skierowano jeszcze do uznania bądź wykonania. Sąd Apelacyjny podkreślił natomiast, że jeżeli nadejdzie chwila (o ile w ogóle), w której mieszkańcy regionu Lago Agrio przedstawią ostateczny wyrok sądu Ekwadorskiego do uznania lub wykonania w Nowym Jorku, to wtedy Chevron będzie mógł się mu opierać, powołując się na wspomniane wyżej okoliczności. Póki co jednak nie istnieje środek prawny, z którego mógłby skorzystać Chevron. Tym samym Sąd Apelacyjny odrzucił możliwość wydania zakazu przeciw-egzekucyjnego wobec orzeczenia, które może zostać przedstawione do wykonania dopiero w przyszłości.

W konsekwencji, wyrokiem z 26 stycznia 2012 r. Nowojorski Sąd Apelacyjny dla Drugiego Okręgu oddalił wniosek Chevrona. Jesienią tego samego roku, wniesiony przez Chevrona środek zaskarżenia nie został przyjęty do rozstrzygnięcia przez federalny Sąd Najwyższy (certiorari denied), co kończy ten wątek sporu. Wojna toczy się jednak nadal. Będziemy starać się informować o co ciekawszych wydarzeniach.

Opracował Maciej Zachariasiewicz

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s