Jurysdykcja w sprawach z powództwa poszkodowanych przez nielegalny kartel – wyrok TSUE w sprawie CDC v. Akzo Nobel i inni

TSUEDrugi tydzień maja przyniósł kolejny wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyczekiwany przez zainteresowanych tematyką rozstrzygania sporów międzynarodowych. Tym razem chodzi jednak o jurysdykcję sądów w dochodzeniu roszczeń odszkodowawczych z tytułu uszczerbku majątkowego wyrządzonego przez kartel uznany za nielegalny w świetle unijnego prawa konkurencji. Sprawa jest niezwykle interesująca. W spór uwikłani byli przedsiębiorcy z kilku państw członkowskich. W jego tle znajdowała się decyzja Komisji stwierdzająca naruszenie prawa konkurencji UE, która następnie stała się podstawą dla roszczeń odszkodowawczych stron pokrzywdzonych kartelem. Sąd niemiecki, do którego wpłynęło powództwo działał więc nieomalże jak międzynarodowy trybunał, który rozstrzygać miał w prawdziwie transgranicznym stanie faktycznym, z uwzględnieniem decyzji organu ponadnarodowej organizacji jaką jest UE. W moim odczuciu, sprawa dobrze pokazuje jak dalece zintegrowany jest już dziś wspólny rynek Unii Europejskiej, a także wspólne reguły jurysdykcji sądów w sprawach cywilnych i handlowych. Doskonale również widać, jak postępująca integracja gospodarcza wyraża się w strategiach procesowych. Spór obrazuje także zwiększające się znaczenie prywatnych środków ochrony w naruszeniach prawa konkurencji, tj. tzw. private enforcement of competition law.

W 2006 r. Komisja wydała decyzję, w której stwierdziła że przedsiębiorstwa działające w branży dostaw nadtlenku wodoru i nadboranu sodu uczestniczyły w kartelu, ograniczając wzajemnie produkcję i ustalając ceny, tym samym naruszając zasady prawa konkurencji UE. Członkami kartelu było kilka przedsiębiorstw z Holandii, Belgii, Finlandii, Hiszpanii i Francji, jak również spółka Niemiecka – Evonik Degussa GmbH. Decyzja KE nałożyła grzywny na te przedsiębiorstwa.

Kartel wyrządził szkodę przedsiębiorstwom prowadzącym działalność w branży przetwarzania celulozy i papieru w 13 różnych krajach Unii. W celu dochodzenia roszczeń odszkodowawczych, przedsiębiorstwa te przeniosły swe roszczenia na spółkę prawa belgijskiego – Cartel Damage Claims Hydrogen Peroxide SA (CDC). W marcu 2009 r. CDC wniosło powództwo odszkodowawcze przeciwko kilku pozwanym przed Landgericht Dortmund w Niemczech, gdzie siedzibę miał jeden z nich. We wrześniu 2009 r. CDC cofnęła jednak pozew wobec Evonik Degussa w następstwie zawarcia z nią ugody. Landgericht Dortmund powziął kilka wątpliwości dotyczących jego jurysdykcji w sprawie i zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości z pytaniem prejudycjalnym.

Jurysdykcja niemieckiego Landgericht opierała się na dwóch postanowieniach rozporządzenia 44/2001: art. 5 ust. 3 dotyczącym czynów niedozwolonych oraz art. 6 ust. 1 poświęconym sprawom powiązanym. Zgodnie z art. 5 ust. 3 rozporządzenia roszczenia wynikające z czynu niedozwolonego można wnieść przed sądem państwa, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Według utrwalonej w orzecznictwie Trybunału reguły państwem tym jest zarówno miejsce, w którym działał (lub zaniechał działać) sprawca czynu niedozwolonego, jak i państwo, w którym nastąpiła szkoda w dobrach pokrzywdzonego deliktem. Powodowi przysługuje zatem wybór sądu przed który wnieść powództwo. W przypadku powództwa o naprawienie szkody wyrządzonej kartelem, są to, po pierwsze, miejsce zawarcia kartelu. W sytuacji, w której działania podejmowane były w różnych państwach, decydujące jest gdzie podjęte zostały kluczowe kroki na drodze do utworzenia kartelu. Po drugie, jurysdykcję mają sądy miejsca wystąpienia szkody, którym z zasady będzie miejsce siedziby przedsiębiorstwa. Przy czym miejsce to należy określić w odniesieniu do każdego poszkodowanego z osobna. Przypomnieć trzeba jednak, że w świetle wcześniejszego orzecznictwa TSUE sądy miejsca szkody mają jurysdykcję wyłącznie w odniesieniu do szkody poniesionej w tym państwie. Powód chcący dochodzić całości szkody przed jednym sądem musi skierować pozew przed sąd państwa, w którym sprawca działał (lub zaniechał działania). W omawianej sprawie oznaczało to, że CDC, chcąc uzasadnić jurysdykcję miejscem szkody, musiałby dochodzić szkody każdego z przedsiębiorstw, którego roszczenia nabył, przed innym sądem. Mógł jednak dochodzić całości szkody przed sądem miejsca zawarcia kartelu, stanowiące miejsce działania sprawcy.

Ponieważ CDC pozwało kilka podmiotów przed ten sam sąd w Niemczech istotna rola przypadła także art. 6 ust. 1 rozporządzenia 44/2001. Zgodnie z tym przepisem kilka osób można pozwać przed sąd jednego z pozwanych „o ile między sprawami istnieje tak ścisła więź, że pożądane jest ich łączne rozpoznanie i rozstrzygnięcie w celu uniknięcia wydania w oddzielnych postępowaniach sprzecznych ze sobą orzeczeń”. Zdaniem Trybunału sytuacja taka miała miejsce w omawianej sprawie, ponieważ zachodziło ryzyko wydania sprzecznych ze sobą orzeczeń, gdyby powództwa – dotyczące szkód wyrządzonych przez ten sam kartel – miały być wytaczane przez CDC przed sądami różnych państw członkowskich. Ponadto, Trybunał podkreślił, że przedsiębiorstwa uczestniczące w kartelu powinny liczyć się z koniecznością obrony przed sądami państw pozostałych członków kartelu.

Specyficzna sytuacja zaistniała natomiast w związku z zawarciem przez powoda ugody z Evonik Degussa i wycofaniem powództwa przeciwko tej niemieckiej spółce. Na skutek bowiem tego zdarzenia, w procesie nie ostał się żaden pozwany z siedzibą w Niemczech (tudzież w inny sposób powiązany z terytorium Niemiec). Powstała więc wątpliwość czy sąd niemiecki zachowuje jurysdykcję w sprawie, skoro odpadł łącznik ją uzasadniający (z pewnością CDC nie mogłoby wnieść pozwu do sądu w Niemczech gdyby nie uczynił tego pierwotnie także przeciwko Evonik Degussa). Pomimo to Trybunał stwierdził, że cofnięcie pozwu w stosunku do jedynego spośród współpozwanych, który ma siedzibę na terenie państwa sądu przed który wytoczono powództwo nie ma, co do zasady, wpływu na jurysdykcję tego sądu do rozpoznania żądań podnoszonych wobec pozostałych współpozwanych. Sąd ten zachowuje zatem jurysdykcję, którą pierwotnie uzyskał w oparciu o art. 5 ust. 3 i art. 6 ust. 1 rozporządzenia 44/2001. Wyjątek mogłoby uzasadniać nadużycie prawa. W omawianej sprawie byłoby tak, gdyby CDC i Evonik Degussa umyślnie opóźniły zawarcie ugody tylko w celu uzasadnienia jurysdykcji sądów niemieckich w stosunku do pozostałych uczestników kartelu.

Wreszcie ostatnie zagadnienie rozstrzygane przez Trybunał dotyczyło umów o jurysdykcję zawartych przez niektórych z pozwanych z poszkodowanymi przedsiębiorstwami. Pozwani podnosili, że klauzule jurysdykcyjne zamieszczone w umowach dostaw pozbawiają niemiecki sąd jurysdykcji, także w sporze o naprawienie szkody wyrządzonej monopolistycznym kartelem. Trybunał tylko częściowo zgodził się z takim argumentem. Stwierdził on wprawdzie, że umowy jurysdykcyjne należy wziąć pod uwagę, ale pozbawiają one jurysdykcji ustalonej na podstawie art. 5 ust. 3 i art. 6 ust. 1 tylko wtedy, gdy ich treścią objęto także spory dotyczące odpowiedzialności za naruszenie prawa konkurencji. Ogólnie sformułowane, standardowe umowy o jurysdykcję, poddające wszystkie spory wynikające z danej umowy pod jurysdykcję określonego sądu nie są tu wystarczające.

W opracowaniu korzystałem także z oficjalnego Komunikatu Prasowego TSUE. Komunikat, jak również pełny tekst wyroku dostępne są na stronie Trybunału: http://www.curia.europa.eu

Opracował Maciej Zachariasiewicz

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s