Polska krajem arbitration friendly od 1 stycznia 2016 r. (?)

 W dniu 1 stycznia 2016 r. wchodzą w życie długo wyczekiwane zmiany rozwiązań prawnych w przedmiocie wpływu ogłoszenia upadłości na zapis na sąd polubowny i postępowanie arbitrażowe, zawartych w ogłoszonej niedawno ustawie z dnia 15 maja 2015 r. – Prawo restrukturyzacyjne.

By Geralt - licensed under CC0 Public Domain

By Geralt – licensed under CC0 Public Domain

Warto przypomnieć, że zgodnie z aktualnym stanem prawnym przepisy art. 142 i 147 Prawa upadłościowego i naprawczego przewidują daleko idący skutek prawny w postaci automatycznej i bezwzględnej utraty mocy przez zapis na sąd polubowny w przypadku ogłoszenia upadłości jego strony (zarówno układowej jak i likwidacyjnej), jak również umorzenie zawisłych na dzień ogłoszenia upadłości postępowań arbitrażowych toczących się z udziałem upadłego. Regulacje te zostały uznane przez znaczną część przedstawicieli środowiska arbitrażowego, mówiąc lekko, za niesprzyjające budowaniu wizerunku Polski jako kraju przyjaznego arbitrażowi (arbitration friendly).

Nowe rozwiązania polegają zasadniczo na zrównaniu wpływu ogłoszenia upadłości na postępowanie arbitrażowe z rozwiązaniami istniejącymi w obrębie postępowań sądowych. Analogicznie uregulowane zostały skutki ustanowienia zarządcy nad majątkiem dłużnika w ramach określonych kategorii nowo wprowadzonych postępowań restrukturyzacyjnych. Przepisy Prawa restrukturyzacyjnego wyposażają ponadto syndyka oraz drugą stronę zapisu na sąd polubowny – w określonych, trzech rodzajach sytuacji – w prawo do uwolnienia się od mocy wiążącej umowy arbitrażowej i doprowadzenia do utraty przez nią mocy.

Zawieszenie postępowania arbitrażowego

Na potrzeby regulacji wpływu ogłoszenia upadłości (ustanowienia zarządcy w postępowaniu restrukturyzacyjnym) na zawisłe na dzień ogłoszenia upadłości postępowanie arbitrażowe, Prawo restrukturyzacyjne przewiduje skreślenie przepisu art. 142 pr. up. i n. (od 1 stycznia 2016 r. już bez „i n.” z uwagi na uchylenie przepisów dotyczących postępowania naprawczego), a art. 147 pr. up. i art. 311 ust. 3 pr. restrukt. odsyłają do odpowiednich przepisów z zakresu sądowej procedury cywilnej (art. 174 § 1 pkt 4 i 5 k.p.c. i art. 180 § 1 pkt 5 k.p.c.). W rezultacie, prowadzone postępowanie arbitrażowe ulega zawieszeniu w następujących przypadkach:

  • jeżeli postępowanie arbitrażowe dotyczy masy upadłości i
  1. ogłoszono upadłość (tj. przewidującą likwidację majątku upadłego z uwagi na zniesienie przez Prawo restrukturyzacyjne trybu postępowania upadłościowego z możliwością zawarcia układu) albo
  2. wszczęto wtórne postępowania upadłościowe;

oraz

  • jeżeli postępowanie arbitrażowe dotyczy masy
  1. układowej (tj. postępowanie układowe lub przyspieszone postępowanie  układowe)  i ustanowiono zarządcę (przy odebraniu zarządu własnego) – w pozostałych przypadkach (przy zarządzie własnym) postępowanie arbitrażowe toczy się nieprzerwanie z udziałem nadzorcy sądowego na prawach strony (wydaje się to słusznym rozwiązaniem z uwagi na brak jednolitych rozwiązań dotyczących zasad transpozycji interwencji ubocznej na grunt arbitrażu), którego zgoda jest wymagana dla uznania roszczenia, zrzeczenia się roszczenia czy zawarcia ugody lub przyznania okoliczności istotnych dla sprawy (art. 277 i art. 258 pr. restrukt.) albo
  2. sanacyjnej (zarząd własny dłużnikowi nie przysługuje, co zatem wymaga wstąpienia ustanawianego zarządcy do postępowania);

a także

  • jeżeli postępowanie arbitrażowe dotyczy majątku objętego zabezpieczeniem i
  1. ustanowiono zarządcę przymusowego w postępowaniu w przedmiocie ogłoszenia upadłości albo
  2. ustanowiono zarządcę tymczasowego w postępowaniu w przedmiocie otwarcia postępowania sanacyjnego.

Podjęcie zawieszonego postępowania arbitrażowego ma miejsce każdorazowo wraz z ustaleniem osoby pełniącej funkcję syndyka, zarządcy (w postępowaniu restrukturyzacyjnym), zarządcy przymusowego albo zarządcy tymczasowego. Wyjątkiem byłaby sytuacja prowadzenia postępowania przeciwko upadłemu o wierzytelność podlegającą zgłoszeniu do masy upadłości – wtedy postępowanie mogłoby być podjęte przeciwko syndykowi tylko w przypadku, gdy wierzytelność ta nie została umieszczona na liście wierzytelności w postępowaniu upadłościowym, po wyczerpaniu trybu jej zgłaszania.

Na marginesie, warto zauważyć, że Prawo restrukturyzacyjne uchyla także art. 65 pr. up. i n. oraz odpowiednio modyfikuje art. 174 § 3 k.p.c. w kierunku uniemożliwienia syndykowi/zarządcy (przymusowemu/tymczasowemu) odmowy udziału w postępowaniu toczącym się z udziałem upadłego. W świetle obu przepisów miała miejsce do tej pory niejednolita praktyka zarówno ze strony organów upadłościowych jak i sądów rozpoznawczych co do rozumienia zakresu spraw, w których organ upadłościowy dysponował kompetencją do niewstępowania do sprawy sądowej.

Odstąpienie od zapisu na sąd polubowny

Jeżeli w dniu ogłoszenia upadłości postępowanie przed sądem polubownym nie zostało jeszcze wszczęte, nowo wprowadzony art. 147a pr. up. przewiduje w pierwszej kolejności prawo syndyka do odstąpienia od zapisu na sąd polubowny – za zgodą sędziego – komisarza – jeżeli dochodzenie roszczenia przed sądem polubownym utrudnia likwidację masy upadłości, w szczególności gdy stan masy uniemożliwia pokrycie kosztów wszczęcia i prowadzenia postępowania przed sądem polubownym. Weryfikacja przez syndyka tych przesłanek na pewno wymagałaby analizy całokształtu unormowań dotyczących zasad prowadzenia określonego postępowania arbitrażowego od strony kosztowej i porównania ich z zasadami obowiązującymi w alternatywnym postępowaniu sądowym. Będzie to szczególnie istotne w przypadku jurysdykcji sądów zagranicznych.

Z redakcji przepisu można odnieść wrażenie, że unormowanie to dotyczy przede wszystkim sytuacji gdy wierzycielem – potencjalnym powodem – jest sam upadły. Literalnie jednakże nie jest mowa o „roszczeniu upadłego”, co może także stanowić podstawę do interpretacji szerszej, niezawężonej do podmiotu upadłego. Brak zawisłości postępowania arbitrażowego stanowi warunek powstania prawa odstąpienia, lecz jedynie według stanu na dzień ogłoszenia upadłości. Z przepisu nie wynika, aby wskutek ewentualnego późniejszego wszczęcia postępowania arbitrażowego prawo odstąpienia już miało nie przysługiwać. Na uwagę także zasługuje, że prawo do odstąpienia od zapisu na sąd polubowny nie zostało obwarowane żadnym terminem. Wyniki wykładni językowej tego przepisu mogłyby zatem umożliwiać odstąpienie przez syndyka od zapisu na sąd polubowny także w razie pełnienia przez upadłego roli biernej – pozwanego w postępowaniu arbitrażowym. W skrajnym przypadku, interpretacja ta dawałaby podstawę do odstąpienia od zapisu na sąd polubowny przez syndyka w razie wydania wyroku arbitrażowego zasądzającego od upadłego dochodzone należności wraz z kosztami postępowania, a następnie do powoływania się na utratę mocy zapisu na sąd polubowny w sądowym postępowaniu postarbitrażowym. Jeżeli doszłoby do uchylenia wyroku arbitrażowego albo odmowy stwierdzenia jego wykonalności wierzyciel byłby pozbawiony prawa do uczestnictwa w podziale masy upadłości w zakresie spornego roszczenia. Nawet gdyby ostatecznie nie doszło do likwidacji majątku upadłego roszczenie wierzyciela uległoby już najprawdopodobniej przedawnieniu.

Drugi rodzaj sytuacji umożliwiający odstąpienie przez syndyka od zapisu na sąd polubowny zachodzi wskutek inicjatywy drugiej strony zapisu na sąd polubowny w „przymuszeniu” syndyka do zajęcia w tej sprawie stanowiska. Może ona zażądać oświadczenia od syndyka czy odstępuje od umowy arbitrażowej w terminie 30 dni od doręczenia syndykowi jej żądania w tym przedmiocie – przy czym milczenie syndyka jest traktowane jako odstąpienie od zapisu na sąd polubowny. Jak widać, w porównaniu do pierwszego rodzaju sytuacji skutek ten będzie można w tym przypadku o wiele łatwiej wywołać, gdyż co istotne dla jego wystąpienia nie jest konieczne spełnienie dodatkowych przesłanek, obowiązujących przy wykonywaniu „samodzielnego” prawa odstąpienia przez syndyka.

Pytanie zatem jakie się pojawia to czym syndyk powinien się kierować przy odpowiedzi na złożone żądanie. Wydaje się że jednak powinien wymienione przesłanki brać pod uwagę przede wszystkim w razie zamiaru złożenia oświadczenia, że z prawa odstąpienia nie zamierza skorzystać. Jeżeli skutkiem tego oświadczenia miałoby być zrzeczenie się tego prawa na przyszłość – za czym jak się wydaje przemawiają motywy tego rozwiązania: pewność sytuacji prawnej kontrahenta upadłego – to niechybnie tak. W przyszłości jednakże mogłaby z tego tytułu powstać sytuacja problematyczna. Proces upadłościowy ze swej natury ma charakter złożony i dynamiczny, stąd stan masy upadłościowej może podlegać istotnym zmianom w czasie. Niewykluczone zatem, iż w przyszłości tj. w toku prowadzonego postępowania arbitrażowego stan ten może się pogorszyć, co spowoduje dezaktualizację stanowiska syndyka. W takiej sytuacji konieczne będzie uznanie możliwości „samodzielnego” odstąpienia przez syndyka od zapisu na sąd polubowny w oparciu o „pierwszą” podstawę opisaną wyżej, za czym będą przemawiać cele postępowania upadłościowego i interesy wierzycieli upadłościowych.

Trzecia podstawa dla odstąpienia od zapisu na sąd polubowny przysługuje z kolei drugiej jego stronie kiedy to syndyk mimo tego, że nie odstąpił od zapisu na sąd polubowny, odmówi udziału w kosztach postępowania przed sądem polubownym. Odnosi się ona zatem do sytuacji, w której zgodnie z odpowiednimi regulacjami arbitrażowymi koszty prowadzenia postępowania spoczywają na obu stronach.

W świetle zaprezentowanych refleksji istnieje duże prawdopodobieństwo tego, że odstąpienie od zapisu na sąd polubowny będzie raczej zasadą niż wyjątkiem. W drugiego typu kategorii sytuacji w większości przypadków do tego odstąpienia najprawdopodobniej dojdzie w sposób milczący. Rzecz jasna, jest to także sposób na uzyskanie przez drugą stronę zapisu arbitrażowego pewności prawnej bez konieczności oczekiwania na wystąpienie przesłanek konstytuujących „samodzielną” podstawę odstąpienia przez syndyka. W tym sensie nie można mówić o tym, że ratio legis tego przepisu nie byłoby spełnione. Niemniej jednak, sytuacja prawna strony postępowania arbitrażowego z udziałem upadłego, zawisłego na dzień ogłoszenia upadłości, wydaje się o wiele pewniejsza. Co innego rzecz jasna sytuacja finansowa, bowiem perspektywa odstąpienia dotyczy tylko postępowania upadłościowego, a więc od 1 stycznia 2016 r. prowadzonego w kierunku likwidacji majątku upadłego. Dawne postępowanie upadłościowe z możliwością zawarcia układu, a więc zakładające dalszy byt prawny przedsiębiorstwa upadłego, zostało wydzielone do Prawa restrukturyzacyjnego (i tamże dalej skategoryzowane), w którym nic nie stoi na przeszkodzie aby spór arbitrażowy mógł być prowadzony przeciwko dłużnikowi także już w czasie jego trwania (art. 257, art. 276 i art. 310 pr. restrukt.).

Nowo wprowadzane regulacje Prawa restrukturyzacyjnego to bezsprzecznie ogromny krok do przodu w dziedzinie styku, generalnie rzecz biorąc, publicznoprawnej sfery upadłościowo – restrukturyzacyjnej z prywatnoprawną domeną arbitrażu. Trzeba sobie jednak uświadomić jak daleko w tyle znajdował się punkt wyjścia. Dla oceny rozwiązań w odniesieniu do podstaw i zasad realizacji prawa odstąpienia decydująca będzie praktyka organów upadłościowych. Realia nowego stanu prawnego pokażą, czy będzie można uznać je za arbitration friends czy raczej unsurprising pragmatists.

Opracował Szczęsny Kaźmierczak

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s